Aktualnie przebywasz w:

Wstecz
Sokrates Cafe

Sokrates Cafe Gdańsk, 9 marca 2010

Komentarze do protokołu
Dodaj komentarz Temat: Czym jest wolność?

Wystartowało Sokrates Cafe w Gdańsku!


Obawy organizatorów okazały się nieuzasadnione. 9 marca na spotkanie do "Fikcja Cafe" przyszły 33 osoby. Akurat wystarczyło miejsc siedzących. Problem zapamiętania imion rozwiązano ad hoc, szkolnym sposobem: za pomocą flamastra i stikersów przyklejonych do ubrań Uczestnicy nie tylko przyszli, ale i zaproponowali pytania:




1. Dlaczego pytamy?
2. Czemu zakazywać palenia tytoniu?
3. Jak społeczeństwo wpływa na wolność jednostki?
4. Czym jest wolność?
5. Czy prawo jest konieczne do życia w społeczeństwie?
6. Jaka jest dzisiaj funkcja religii?

W drugiej turze głosowania jednym głosem wolnośćpokonała religię - dyskutowaliśmy pytanie: Czym jest wolność? W dyskusji głos zabrali: Krzysztof I, Robert, Krzysztof II, Radek, Jagoda, Ola, Marta, Irola, Ewa I, Tadeusz, Wojtek, Darek, Mariusz, Tomasz, Ewa II, Alina, Radek. Spotkanie protokołował i prowadził Tomasz. Nad porządkiem w zabieraniu głosu czuwała Kasia Organowska (dziękuję, Kasiu!). Poniższy zapis jest jedynie telegraficznym skrótem dwugodzinnej dyskusji.


Z jednej strony nie możemy traktować wolności jako czegoś absolutnego, podlegamy bowiem ograniczeniom fizycznym (nie potrafimy fruwać), fizjologicznym (musimy jeść i oddychać) czy społecznym (musimy zarabiać pieniądze), z drugiej zaś, wydaje się, że przynajmniej w jednej dziedzinie jesteśmy wolni od wszelkich ograniczeń: w dziedzinie myślenia. Nikt nie wie, co myślę, jak więc może na to wpłynąć? To stwierdzenie autora pytania wywołało polemikę.


Istnieją sposoby wpływania na to, co człowiek myśli; przykładem mogą być reklama podprogowa i techniki indoktrynacji stosowane wobec amerykańskich jeńców w Wietnamie. Nasze myślenie zależy od naszego wychowania, od czasów, w których żyjemy, od kultury. Inaczej niż buddysta myśli islamista, a chrześcijanin inaczej niż dwaj pierwsi. Ludzie usiłują dostosować swoje myślenie do tego, co inni o nich mówią (myślą); jest to zjawisko znane psychologii. Na ogół jest tak, że raczej szuka się uzasadnień dla swoich poglądów, niż poddaje je wolnej od ograniczeń analizie. Należy raczej mówić o subiektywnym poczuciu, niż o absolutnej wolności myślenia, nie kontrolujemy bowiem bodźców, które na to nasze myślenie wpływają. Teoretycznie mogę pomyśleć o zabiciu kogoś, ale zostałam tak wychowana, że takich myśli unikam. Padły też kontr-kontrargumenty. Zostałem wyedukowany w kulturze starożytnej i w kulturze chrześcijańskiej - jeśli kultura wpływa na moje myślenie, to która z nich? Jeśli przez sposób myślenia rozumieć logikę, to nie ma logiki islamskiej czy buddyjskiej - jest tylko jedna logika bez przymiotników. W każdej chwili mogę zmienić ten czy ów pogląd, zmienić swoje myślenie - jeśli nie jestem wolny w myśleniu, to trzeba pokazać, jak ktoś może mi skutecznie zakazać zmiany poglądów.


Stopniowo w wątek wolności myślenia wchodziły inne.


Wolność jest złudzeniem, że możemy więcej niż inni. Umiejętności osobiste, zdrowie, posiadanie pieniędzy - powiększa naszą wolność. Wybierając w wolny sposób, wybieramy nie tylko działanie, ale i jego konsekwencje, często nieuświadomione. Konsekwencje naszych wyborów są ograniczeniem naszej wolności - stąd kwestia odrębna, czy wolność jest dobra? Żeby wybrać w wolny sposób, musimy być świadomi, co wybieramy, bo nie ma wolności bez odpowiedzialności. Dla każdej jednostki obszar wolności jest inny; inny dla dziecka, które uczy się chodzić, a inny dla niedołężnego starca. "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka". Jesteśmy skazani na życie w społeczeństwie, a to wymusza kompromisy, czyli ograniczenia absolutnej wolności. Przeciwieństwem wolności jest zdeterminowanie - w tym, w czym nie jesteśmy zdeterminowani, jesteśmy wolni. Wolnością jest czynienie tego, co uważamy za słuszne. Inni ludzie zwiększają moją wolność - wtedy, gdy dzięki współpracy z nimi mogę więcej zdziałać. O wolności można mówić tylko w odniesieniu do jednostki.


Na koniec oparliśmy się pokusom ustalenia wspólnego stanowiska, lub przynajmniej stanowiska większości. Jesteśmy umówieni na następne spotkanie w „Fikcja Cafe” 24 marca, tym razem w środę, o godzinie 18.


Komentarze do protokołu
Dodaj komentarz